Czy wypada dzwonić po rozmowie kwalifikacyjnej

Luty - Filmy z polskim lektorem i dubbingiem nowości rapidshare ...

Temat: Nie dzwonią - czy zadzwonić do nich?
Nie dzwonią - czy zadzwonić do nich?
Niedawno byłam na rozmowie kwalifikacyjnej. Wydaje mi się że
wypadłam całkiem całkiem. Powiedzieli że oddzwonia, czy
zakwalifikowałam się do dalszego etapu (przyjęta u nich praktyka
pokazuje, że dzwonią bez względu na wynik). Po jakim czasie należy
zacząć się denerwować i czy mozna samemu zadzwonić z zapytaniem o
wynik? Pytanie do specjalisty - jak postrzegane sa takie osoby?
I jeszcze jedno - jeżeli odpowiedź jest odmowna, czy wypada zapytać,
czy można kolejny raz ubiegać się o takie samo czy podobne
stanowisko, jesli będzie wakat? Lub zapytać na jakie stanowisko
kewalifikacje się (wg nich) posiada? Czy nie będzie to zbyt
nachalne, że "Tak bardzo mi zależy że nie wiem co" To duża
korporacja i często są wolne etaty.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,785,72364334,72364334,Nie_dzwonia_czy_zadzwonic_do_nich_.html



Temat: Kiedy wypada zadzwonić i czy w ogóle?
Kiedy wypada zadzwonić i czy w ogóle?
Witam,
w zeszłym tygodniu miałam w środę i w czwartek rozmowę kwalifikacyjną (2
etapy), jednak nie dopytałam się o termin, w którym mają zdzwonić na tak czy
na nie, w niedzielę wyjeżdżam więc mam pytanie czy z związku z tym wypada mi
zadzwonić w piątek z zapytaniem co dalej, pozdr Hop

Hopek i Kubuś (26.02.2005)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,785,64952774,64952774,Kiedy_wypada_zadzwonic_i_czy_w_ogole_.html


Temat: Czy wypada...?
Czy wypada...?
Byłam na rozmowie kwalifikacyjnej w pewnej dużej, poważnej (jak mi się
wydawało) firmie. Po pierwszej turze rozmów firma ta dawała sobie ok. 2
tygodni na odpowiedź, dot. zakwalifikowania się do tury drugiej. Dostałam ją
na drugi dzień. Odpowiedź była pozytywna. Po moim wstawieniu się na kolejnej
rozmowie, taki sam czas dawali sobie na ostateczną decyzję. Zapowiedzieli mi,
że w każdym przypadku ta odpowiedź będzie udzielona. Minęło już miesiąc a ja
odpowiedzi żadnej nie mam. Po takim czasie nie spodziewam się już odpowiedzi
pozytywnej. Mam pytanie w związku z tym: czy zadzwonić i grzecznie spytać o
decyzję , czy ...sobie "odpuścić". Bardzo poważnie podeszłam do tej firmy i
tego samego oczekiwałam od nich, a jednak stało się inaczej...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,785,43172722,43172722,Czy_wypada_.html


Temat: Chyba wyjdę z siebie
Chyba wyjdę z siebie
W zeszłym tygodniu byłam na rozmowie kwalifikacyjnej, która potoczyła się
dość obiecująco. Gościu powiedział, że sprawa się rozstrzygnie w tym
tygodniu, bo chcą przyjąć osobe od października.
Dziś jest równo tydzień po rozmowie, chyba wyjdę z siebie, bo ciągle myślę o
tym! Takie czekanie jest okropne.
Wypada zadzwonić i zapytac czy już jest decyzja podjęta i ktoś wybrany?


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23,49411447,49411447,Chyba_wyjde_z_siebie.html


Temat: Czy wypada zadzwonić?
Czy wypada zadzwonić?
Witam,
w zeszłym tygodniu, we wtorek, byłam na rozmowie kwalifikacyjnej. Wypadłam
całkiem nieźle sądząc po reakcji rekrutującego. I teraz moje pytanie: miałam
dostać odpowiedź w tym tygodniu, dziś jest środa i zostały tylko dwa dni. Czy
wypada zadzwonić np. w piątek, aby zapytać, czy przeszłam do kolejnego etapu
rekrutacji?
Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23,101237541,101237541,Czy_wypada_zadzwonic_.html


Temat: co zrobić?
co zrobić?
Hej, mam spory problem, proszę o radę.
Po rozmowie kwalifikacyjnej zapewniono mnie ze bez względu na wynik firma
zadzwoni dziś. Ja po szesnastej wyszłam z domu nie biorąc ze sobą telefonu. W
tym czasie ktoś trzy razy próbował się ze mną kontaktować. Jednak moja komórka
oznajmia ze to nieznany numer, oddzwonić zatem nie mogę.
Firma była w moim odczuciu b.miła, więc istnieje możliwość ze chcieli mnie
tylko poinformować o wyniku na nie. Numer ich znalazłam na www, ale czy wypada
mi do nich zadzwonić z pytaniem o wynik rekrutacji- jesli tak, to ja nie mam
pojęcia jak to sformułować- czy spytać czy dzwonili do mnie?! A może czekać,
bo może jutro zadzwonią.
Doradźcie mi, proszę.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23,58496318,58496318,co_zrobic_.html


Temat: Zadzwonić po rozmowie kwalifikacyjnej czy nie?
Zadzwonić po rozmowie kwalifikacyjnej czy nie?
Byłem już na dwóch rozmowach w jednej firmie, raczej solidnej. Oba spotkania
przebiegały w miłej atmosferze, no i obiecali się odezwać. Po pierwszej
zadzwonili już na drugi dzień, a teraz czekam tydzień i nic... Czy wypada w
takiej sytuacji odezwać się do nich, czy cierpliwie czekać dalej?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23,58597834,58597834,Zadzwonic_po_rozmowie_kwalifikacyjnej_czy_nie_.html


Temat: Dzwonic czy nie dzwonic?
Dzwonic czy nie dzwonic?
Witam!
Na poczatku sierpnia bylam na rozmowie kwalifikacyjnej w duzej firmie
produkcyjnej, kobieta prowadzaca rozmowe powiedziala,ze przesluchania beda
prowadzone do konca miesiaca i ewentualnie dadza znac, tylko nie potrafila mi
powiedziec,czy kadry informuja wszystkich kandydatów czy tylko "WYBRANCA".
Jestem bardzo ciekawa wynikow rekrutacji,dlatego nie wiem czy wypada mi tam
dzwonic? Mam nr tel do kadr,podano mi ten nr w razie czego.
Prosze o rade, z gory dziekuje:)
Pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23,28144316,28144316,Dzwonic_czy_nie_dzwonic_.html


Temat: telefon po wysłyaniu CV czy i kiedy?
telefon po wysłyaniu CV czy i kiedy?
Witam,
Mam pytanie, wyslalam CV i list motywacyjny. Czy i jesli tak to kiedy wypada,
można zadzwonić z pytaniem czy jest szansa na rozmowę kwalifikacyjną, po 4
dniach od ostatecznego terminu, po tygodniu, po dwu?

pozdrawiam

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23,40861107,40861107,telefon_po_wyslyaniu_CV_czy_i_kiedy_.html


Temat: a jak nie zadzwonia?????
a jak nie zadzwonia?????
Pisze, bo juz powoli do głowy dostaję.. :) W zeszłym tygodniu byłam
na rozmowie kwalifikacyjnej w firmie , w której zawsze bardzo
chciałam pracowac! Czyli, nie przymierzając, mozna uznac, że była to
najwazniejsza rozmowa w moim zyciu.

O wynikach mieli poinformować do końca miesiąca.. a telefon nie
dzwoni i nie dzwoni.. przezywam katusze, bo straaaaasznie mi na tej
pracy zależy.

Próbuje wiec zahipnotyzować telefon ;) ale chyba nie mam zdolnosci
paranormalnych...

Do czego zmierzam- myslicie, ze jesli nie zadzwonią ( a wciąz sie
łudze), to moge zadzwonic w piatek i upewnić sie , ze rekrutacja
została zakonczona, czy raczej nie wypada? Bo wiecie, zawsze sie
mogła wylac kawa na mój nr telefonu, albo cos...

wiem, powinnam wyluzowac, ale naprawde od czwartku o niczym innym
nie mysle...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23,75002690,75002690,a_jak_nie_zadzwonia_.html


Temat: Wypada zadzwonić?
Wypada zadzwonić?
Byłam na rozmowie kwalifikacyjnej i pan obiecał zadzwonić "tak czy
tak" ale telefonu jeszcze nie było. Czy wypada po jakimś czasie
zadzwonić i zabytać o "werdykt"? Chcę po prostu wiedzieć na czym
stoję. Nie będzie to traktowane jako "narzucanie się"? Czy wręcz
przeciwnie - pokazanie, że mi na tej pracy zależy. Dzwoniliście
kiedyś sami?

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23,76497413,76497413,Wypada_zadzwonic_.html


Temat: czekam na odpowiedz po rozmowie...
czekam na odpowiedz po rozmowie...
Ponad tydzien temu bylam na rozmowie kwalifikacyjnej -fajna praca, dobrze
platna-rozmowa była przyjemna, niestersująca i jestem z niej
zadowowlona.Powiedziano mi ze zadzwonią do mnie w ostatnim tygodniu
października(czyli po niedzieli)i żebym nie stresowala się jak nie zadzwonia
w poniedzialek czy wtorek bo może to być równie dobrze środa,ze mają ważny
wyjazd zagraniczny i ze z tego powodu potrwa to troszkę.Wszystko byłoby OK bo
nigdzie mi się w zasadzie nie spieszy ale... dziś byłam na innej rozmowie i
wypadłam na niej bardzo dobrze.W zasadzie moglabym już dziś dać odpowiedź czy
podejmę ta pracę.Uprzedziląm jednak telefonicznie jeszcze wczoraj ze czekam
na odpowiedz z innej firmy a pomimo tego zostalam zaproszona na dzisiejsza
rozmowe.Ta dzisiejsza oferta jest gorsza-dużo mniejsze pieniądze ale już
pewna.Dali mi czas do środy zebym podjęla decyzję czy chcę tą pracę.Nie wiem
co robić?Jeśli nie zadzwonią do mnie z tamtej firmy, to czy wypada mi
zadzwonic i dowiedziec się jaka jest ich decyzja poniewaz mam inna ofertę i
muszę się zdecydować?Poczekac do środy i zadzwonic do pierwszej firmy z
pytaniem o odpowiedz i w zależności od tego jaka bedzie dać odpowiedź w
drugiej?Nie chciałabym byc nachalna ale nie chcę też podpisac umowy a oni
zadzwonią za 2 dni ze chcą mnie do tej pierwszej pracy.
Poradźcie co mam zrobić w tej sytuacji?
Dziękuję z góry:-)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23,30757603,30757603,czekam_na_odpowiedz_po_rozmowie_.html


Temat: Czy wypada....
Czy wypada....
No wlasnie bylem na rozmowie kwalifikacyjnej w duzej firmie
budowlanej.Dyrektor z ktorym rozmawialem powiedzial ze oddzwonia do mnie
napewno w przeciagu tygodnia, nawet wtedy jak zatrudnia inna osobe to mnie
poinformuja o wynikach rekrutacji.Noi czekam juz drugi tydzien wlasnie
zaczyna sie trzeci i nie wiem czy wypada zadzwonic do tej firmy i sie zapytac
czy czekac dalej??
Dzieki za wszelkie info.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23,45749436,45749436,Czy_wypada_.html


Temat: Pominąć dane szkoły...
Z tego co mi wiadomo, dyrektor nie ma prawa dzwonić do Twojego obecnego
pracodawcy i odwrotnie - gdybyś dostała pracę w innej szkole, nowy pracodawca
nie może kontaktować się ze starym, by o Ciebie wypytywać. Słyszałam, że to
niezgodne z przepisami, ale pewności nie mam. Zresztą przepsy swoją dorgą, a
życie swoją niestety.
Sama byłam w podobnej sytuacji. Ja dane szkoły po długich rozważaniach
zamieściłam, choć bałam się jak diabli, że wiadomość dotrze do starej dyry,
tyle że szukałam pracy w innym mieście, więc w moim przypadku było to raczej
mało prawdopodobne. Na Twoim miejscu tę informację chyba bym przemilaczała.
Może lepiej napisać ogólnie, np. Liceum ogólnokształcące ? W końcu to nie ma
takiego wielkiego znaczenia, gdzie dokładnie pracowałaś, wystarczy typ szkoły.

Z motywacją zmiany pracy tez miałam kłopot nielada. Nie wypadało napisac
prawdziwego powodu, więc postanowiłam to obejść i przemilczeć. W liscie
motywacyjnym skoncentrowałam się po prostu na moich kwalifikacjach i
doswiadczeniu, a na końcu wyraziłam chęc odbycia rozmowy kwalifikacyjnej. Nie
było kłopotu z odzewem, bo o tym decyduje przede wszystkim "podaż",a na
językowców wciąż jest zapotrzebowanie.
Zyczę powodzenia !
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,22449,22884415,22884415,Pominac_dane_szkoly_.html


Temat: Szukanie pracy a wynagrodzenie
a czemu masz nie zadzwonić ;) i tak w większości przypadków sprawy przez tel.
załatwia inna osoba niż przeprowadzająca rozmowy kwalifikacyjne, powiesz że
nazywasz się anna kowalska i spoko :P

nie wiem czemu w Polsce pytanie kandydata o zarobki na rozmowie kwalifikacyjnej
w większości przypadków od razu go skreśla :/ że niby nie wypada pokazywać po
sobie, że chodzi o pieniądze O___o sorry, ilu ludzi idzie do pracy tylko po to,
żeby się nie nudzić w domu/zrobić coś pożytecznego/rozwijać zainteresowania i
żyje sobie z odsetek trafionej "szóstki" w totka, z rodzinnej fortuny itp? :/
czasem mam wrażenie, że pracodawcy zakładają, że pieniądze to jest ostatnie co
powinno interesować kandydata, w końcu i tak powinien się cieszyć, że dostaje
pracę, co z tego że wymagane 5 lat doświadczenia a proponowana pensja okazuje
się najniższą ustawową...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,86228,107253807,107253807,Szukanie_pracy_a_wynagrodzenie.html


Temat: po rozmowie kwalifikacyjnej....
po rozmowie kwalifikacyjnej....
Mam do was pytanie:
Byłem oststnio na rozmowie kwalifikacyjnej. Przebiegła w miłej atmosferze.
Pracodawca powiedział, że tak czy tak się odezwie by poinformowac mnie o
wynikach rozmowy.
A mnie już nosi i zastanawiam się czy wypada mi samemu zadzwonić do firmy i o
to zapytać.
No i jak myślicie wypada??
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,140,10590126,10590126,po_rozmowie_kwalifikacyjnej_.html


Temat: Ile razy wypada dzwonić?
Ile razy wypada dzwonić?
3 miesiące temu byłam na rozmowie kwalifikacyjnej z jednym miłym panem - polecił mu mnie mój znajomy jako osobę, która od kilku lat pracuje w tej samej branży i szuka stałej pracy w tym właśnie mieście (bo branża jest dość ruchoma - kontrakty po całej Polsce). Ja wówczas miałam zajęcie - umowa do października - on też powiedział, że to oczym myśli wypali właśnie mniej więcej w paździenriku.
Jakiś miesiąc temu ten znajomy dzwoni do mnie z poleceniem, żebym dzwoniła natychmiast do tego gościa, bo on mnie szuka (zadział pewnie gdzieś moje CV).
Dzwonię - wszystko fajnie, potrzebuję prawie od zaraz, ale do końca października mogą poczekać. Mój rozmówca zapewniał mnie, że on jest za moją osobą, ale trzeba będzie jeszcze dla formalności pogadać z głównym szefem. Poprosił mnie jeszcze raz o przesłanie CV, żeby mógł je podesłać szefowi i będzie się odzywał w sprawie terminu spotkania.
Jako, że przez jakieś 2 tygodniesię nie odezwał zadzoniłam sama. Stwierdził, że szef ma być w tym tygodniu i mają coś tam ustalać i żebym zadzwoniła na początku października.
Dzwoniłam wczoraj raz - nie odebrał telefonu. Żeby nie być nahalną postanowiłam zadzwonić drugi raz dopiero dziś. Dzwonię i słyszę info, że numer aktualnie jest zajęty, prosę czekać - więc czekam. Za chwilę słyszę sygnał wolny, po którym połączenie zostaje przerwane.

Mój dylemat - co prawda pan wyraził w czasie wcześniejszej ze mną rozmowy, że dyrektor stwierdził, że ja w sumie jestem bardziej asystentką (chociaż jako ta asystentka robiłam połowę tego, czego oni właśnie potrzebują). Może dyrektor stwierdził, że nie będę się nadawała i szkoda mu czasu na spotkanie - ok. Ale jak ja powinnam się zachować - dzwonić nahalnie do skutku? - i ile razy dziennie wypada?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23,49745599,49745599,Ile_razy_wypada_dzwonic_.html


Temat: Pytania z interview- z drugiej strony barykady...
zgadzam się całkowicie. to co robią headhunterzy w Polsce, to przerost formy
nad treścią. osobiście raz spotkałam się z headhunterem, który na rozmowie
powiedział, że jego zadaniem jest przedstawienie firmy zainteresowanej moją
kandydaturą i zadanie kilku pytań od firmy, bez żadnego blablania. żaden
headhunter nie jest specjalistą (chyba, że z psychologii tudzież czegoś
pokrewnego) i zwykle nie może być równorzędnym partnerem dla prawdziwego
specjalisty.

Druga sprawa to informacja zwrotna dla kandydata. Może i nie ma sensu
odpowiadać setkom ludzi, którzy wysłali swoje papiery. Ale jeżeli dochodzi się
do końcowego etapu rekrutacji, w którym bierze udział 3 kandytatów, to do tych
dwóch odrzuconych wypada zadzwonić lub odpisać. A nie po dwóch miesiącach
dzwonić i informować, że "no właściwie to możemy panią zatrudnić". Teraz to
pocłujćie się w nos.
Poza tym co mnie obchodzi, że telefoniczne informowanie o nieprzyjęciu osoby
jest stresujące dla kogoś. To element tej pracy.


Gość portalu: akaWill napisał(a):

> Ciekawy i potrzebny post agatko-s.
>
> Mam jednak komentarz-pytania. Rozmowy kwalifikacyjne z ktorymi mialem do
> czynienia (w troche innej rzeczywistosci - USA - ale nie tak bardzo) zawsze
> byly zespolowe (doslownie zespolowo i indywidualnie z wieloma osobami).
Wszak
> najczesciej kandydat bedzie pracowal w zespole, musi do niego pasowac i
> jednoczesnie go uzupelniac. Jezeli osoba jest zaproszona na rozmowe, to z
gory
>
> wiadomo, ze ma kwalifikacje, a jezeli sa watpliwosci, to wczesniejsza rozmowa
> telefoniczna powinna byla je rozwiac. Sama rozmowa sluzy wiec praktycznie do
> potwierdzenia kwalifikacji i stwierdzenia czy sie kandydata polubi w
zespole.
> W tym podejsciu rozmowa ze specjalista HR jest praktycznie nieistotna, a te
> dziwne pytania na kreatywnosc bezzasadne. A na rozmowy jest zapraszanych 5
lub
> mniej kandydatow i bedzie czas na telefon czy na znaczki dla tylu. Czy to
> zupelnie inna rzeczywistosc? Jezeli piszesz o rozmowach, ktore maja za
zadanie
>
> odsiew, to co innego, ale to straszna strata czasu (i pozytywnej energii) dla
> wszystkich
>
> W przypadku mlodych i niedoswiadczonych wydaje mi sie, ze czesto klejnoty sa
> gubione. Niewatpliwie kandydat powoli zostaje starym wyga w czestych
rozmowach
>
> kwalifikacyjnych. Jednak czy takiego "doswiadczonego" kandydata sie szuka?
> Jezeli mlody i niedo
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23,3880603,3880603,Pytania_z_interview_z_drugiej_strony_barykady_.html